piątek, 29 lipca 2011

Jeszcze jedna i jeszcze raz :)

Jeszcze jedne zakładkowe motylki - tym razem pofrunęły daleko, daleko, do Jagi :*
Jako, że dofrunęły, to pokazuję ;-)

z jednej...

...i z drugiej strony.

Papierki, to UHK'owe greeny, do tego Efinkowe rameczki (środki wydłubałam i zostawiłam na potem) oraz takie cosie. Elementarne motylki żywcem wycięte z "elementów". Nożyczkamy. Bez znieczulenia.

Tym czasem znikam wakacyjnie :)
Ale jeszcze tu wrócę...

Zussska

4 komentarze:

Gosia S. pisze...

Cudna! Szczęściara z tej Jagi!:)

JagaBa pisze...

Zusssanko moja droga:****Ma ci ją i nie ma dnia bym jej w swoich łapakch nie trzymała!!!Dziękuje ślicznie!!!
To prawda,jest CUDNA i jest MOJA :D

nimucha pisze...

Piękne! Rasowe!
:)

Mona_63 pisze...

Rozdartam... z jednej strony dobrze by było byś wypoczęła i natychała się pięknem, bo je potem w papierki oblekasz... z drugiej - dopiero co Cię znalazłam :D

No i jak skończę leżenie odkręgosłupne, to załapiesz się na tę dwusetną karteczkę...:D